Lechici Zielonka
KLUB LECHITÓW
Lechici Zielonka


Linki
Bieganie
KB Gymnasion
maratonczyk.pl
Maratony Polskie
OTK Rzeźnik
więcej ...
 

504369

« Relacje ^
Korona Polskich Gór, wejście na Rysy.

Od trzech lat chodzę jesienią po górach w grupie z Andrzejem, Jarkiem, Bartkiem i Krzysiem, realizując program Korona Gór Polskich. Tym razem wypadło na dwa najwyższe szczyty polskie, Babią Górę i Rysy.

Po dłuższym okresie niepogody trafiliśmy na okienko słoneczne i wyprawa wyruszyła. Rysy to zupełnie inna bajka w stosunku do tego co dotychczas widziałem. Niesamowite widoki, zmiana warunków klimatycznych: mokro, lodowato, zimno, ciepło i śnieżno na zmianę. No i skąpa ilość tlenu która daje o sobie znać przy dłuższym wysiłku. Atakowaliśmy Rysy w sobotę 28 września od strony Słowackiej gdyż wejście od strony Polskiej było zamknięte. Nie wszyscy jednak przestrzegali to zalecenie. Między innymi mój Tomek chciał mi zrobić niespodziankę i przyjechał bez uprzedzenia na sobotę do Morskiego Oka by zaatakować Rysy od strony polskiej i spotkać się na szczycie. Na szczęście z kalkulacji czasu wyszło mu, że nie zdąży dojść do szczytu przed zmrokiem i zawrócił  na 350 m przed wierzchołkiem. Byli jednak i odważniejsi. Jak się okazało, w niedzielę wchodził facet od polskiej strony i spadł z Grzędy, 50 m powyżej miejsca z którego zawrócił Tomek.

Nasza wyprawa trwała 10 godzin. Wyszliśmy z Strbskie Pleso o godz. 7.00. z poziomu 1.200 m. Na  wysokość 2.500 m. weszliśmy o godz. 13.00. Cała droga to 23 km. Obok szły tłumy. Słychać było Słowaków, Rosjan, Węgrów, Anglików i Niemców. Było fantastycznie a widoki ze szczytu i po drodze niesamowite. Już mnie kręci by być w Tatrach ponownie. Może Orla Perć w przyszłym roku?

zapraszamy do galerii zdjęć. tekst: Waldemar
 
^ © 2005-2017 Konroz & Barozyck ^