Lechici Zielonka
KLUB LECHITÓW
Lechici Zielonka


Linki
Bieganie
KB Gymnasion
maratonczyk.pl
Maratony Polskie
OTK Rzeźnik
więcej ...
 

540812

« Relacje ^
Jeden dzień na Mazurach

W trakcie ostatniego pobytu na Mazurach postanowiłem zrealizować jedno z marzeń jeszcze z dzieciństwa, by opłynąć j.Śniardwy. Okazja nadarzyła się 1 września 2009. Dzień wcześniej wyczarterowałem mały jacht - Venus. Ponieważ nie znalazłem nikogo do załogi, zdecydowałem płynąć sam. Przygoda była fantastyczna, wiatr wiał zdecydowanie z południa i były momenty, że ster trudno mi było utrzymać dwoma rękami. Jak się okazało, najtrudniejszym odcinkiem był powrót pod wiatr Bełdanem do Piasek. Do portu wpłynąłem dobrze po zmroku, trafiłem dzięki światłom przy wejściu.

Jeszcze nigdy schabowy w tawernie nie smakował mi tak jak wtedy. Tej nocy nie było spania. Byłem tak zmęczony, że przez kolejne dwa dni pływałem krótkie trasy do Mikołajek i do Popielna też przy niezłym wietrze.

    Cała trasa miała 67.35 km. (pomiar na mapie Google) a jej poszczególne odcinki:
  1. 1. Piaski - j. Śniardwy 12.50 km.
  2. 2. Dookoła j. Śniardwy 42.35 km.
  3. 3. j.Śniardwy - Piaski 12.50 km.

Dzisiaj wspominam ten dzień z wielką radościa.

Przebieg trasy uwzględniał podwodne kamienie, których na Śniardwach nie brakuje. W tym względzie pomocna była mapa Śniardw z podaną głębokością dna jeziora, którą otrzymałem od Mirka Myszki. Jestem mu za to bardzo wdzięczny. Mnie udało się z kamieniami nie spotkać chociaż bez końca o tym myślałem. W galerii zamieściłem wybrane zdjęcia z tego dnia. Zdjęcia mogłem robić wówczas gdy jacht mi na to pozwalał. Stąd nie najlepsza ich jakość w sensie ostrości i kadrowania.

Czuję jeszcze potrzebę aby przy tej okazji przekazać podziękowanie moim nauczycielom żeglowania: Józkowi Jakubczykowi, Jerzemu Ejsmundowi, Luckowi Wiśniewskiemu, których podpatrywałem i słuchałem pilnie. Szczególną wdzięczność kieruję do Józka Jakubczyka, który pokazał mi rzemiosło żeglarskie, cierpliwie przyzwyczajał do dyscypliny na wodzie i zaraził bakcylem żeglowania.

Wybrane zdjęcia tekst: Waldemar Nowak
 
^ © 2005-2017 Konroz & Barozyck ^